Mus czekoladowy z awokado

Długo się uczyłam, że kakao i gorzka czekolada są słodkie. Zapewne wśród Was są osoby, które uważały, bądź dalej uważają podobnie, dlatego przedstawiam ten prosty przepis na mus czekolady. Wystarczy wszystko zblendować – 5 minut roboty! Syci niesamowicie, nie pobudza dalszego łaknienia i jest zupełnie bez cukru (słodzikami są daktyle, banany i masło orzechowe, też bez dodatku cukru). Przepis może być równie wegański, co tradycyjny, w zależności od dodanego mleka (ja wykorzystałam migdałowe). Przy wyborze awokado w sklepie warto wybrać już te bardzo dojrzałe – im miększe, tym gładszy mus.

mus czekoladowy (1).png

  1. Wszystkie składniki oprócz truskawek zblendować na gładką masę. Mleko dodawać stopniowo, by ułatwić mieszanie się składników. Dla tych, co wolą gorzkość czekolady, można dodać mniej daktyli i więcej kakao. W moim przepisie mocno czuć banana, zatem można dodać połowę i uzupełnić dodatkową ćwiartką awokado.
  2. Gotowy mus przyozdobić truskawkami (bita śmietana lub w przypadku wegan łyżka schłodzonego mleka kokosowego tu też będzie idealnie pasować).

2017-06-02 04.17.58 1.jpg

Krem z batata z fasolą i grillowaną papryką

Zupa była tak bombowa, że przy jej przygotowaniu zepsuł się blender, poszły korki i zbiłam talerz… ale jaka pyszna! Dziś w Holandii upały (24 stopnie!!!), zatem kto by myślał o zupie na obiad?! Ja, bo każda okazja na zjedzenie ziemniaków, nie ważne jakich, jest dobra. Słodka, lekko pikantna, świeża, promienna i kolorowa. Miękka fasola i chrupiąca papryka zaskakuje przy kremowej bazie. Było mi tylko smutno, że nie mogę zjeść całego garnka sama 😦

1 batat2 duże marchewki2 cebule1 czerwona paprykanatka pietruszki3 ząbki czosnkupuszka fasoli czerwonej200g grillowanej papryki w zalewie750ml bulionu warzywnego (1)

  1. Batata, paprykę czerwoną, marchewkę i cebulę pokroić w kostkę. Fasolę i paprykę grillowaną odcedzić, ale zatrzymać zalewę w papryki. Czosnek zgnieść.
  2. Najpierw przez 2 minuty, w garnku, smażyć cebulę i czosnek. W tym czasie warto przygotować bulion. Potem dodać batata, paprykę czerwoną, połowę natki pietruszki i marchew. Gotować przez 5 minut mieszając. Dodać bulion i gotować na średnim ogniu przez 20 minut.
  3. Pokroić w krótkie paski grillowaną paprykę, a fasolę opłukać pod ciepłą wodą.
  4. Gdy warzywa będą miękkie, dodać resztę pietruszki i zblendować na gładką masę, dodając zalewę z grillowanej papryki.
  5. Całość podać z fasolą, paskami papryki i ewentualnie roślinną śmietaną. Z przypraw pasuje tu pieprz cayenne, kurkuma, mielony kmin czy płatki chili.

Wegańskie naleśniki

Dzisiaj pancakes, bo te polskie naleśniory, co każda babcia robi masowo, to w wersji wegańskiej istna lekcja chemii. Crepe wegańskie są możliwe, ale ja tu jestem by Wam pokazać, że dieta roślinna jest łatwa, a nie jakieś fiku miku.

Przepis na te puszyste naleśniki to nic wielkiego, ale za każdym razem jak je robiłam dla większego grona znajomych i mówiłam, że są wege, to był szok, bo jak bez jaj? No bez jaj!

Vegan Pancakes (1)

 

  1. Mąkę, cukier (puder jest najfajniejszy, ale ja dodałam kokosowy) i proszek do pieczenia przesiać przez sito. Powoli dodać mleko, olej i aromat waniliowy. Dokładnie wymieszać i odstawić na 5 minut.
  2. W tym czasie w kąpieli wodnej roztopić czekoladę i masło. Gdy będzie gotowe, dodać syrop klonowy.
  3. Na średnim ogniu smażyć pankejki do momentu, aż pojawią się bąbelki. Wtedy je przewrócić i chwilę jeszcze smażyć.
  4. Podać z czekoladą i bananami (albo truskawkami, bo zaraz sezon!). Wiórki kokosowe też będą super.

2017-05-05 03.34.21 1.jpg

 

Makaron Teriyaki z brązową fasolą

Nudle to moja miłość. Dobre na smutki, radości, upały i chłody. Pasują do wszystkiego i szybko się gotują. W wegańskiej wersji serwowany jest zwykle z tofu lub tempeh, a ja dzisiaj zamiast kombinowania, dodałam fasolę i grzyby – jako źródło wartościowego białka. Pod ręką miałam gotowy bio sos teriyaki, ale również można przygotować własny – 1/2 szklanki sosu sojowego, szklanka wody, 1/2 łyżeczki mielonego imbiru, 1/4 łyżeczki mielonego czosnku, 5 łyżeczek cukru i 2 łyżeczki miodu.

20g pietruszki100g nerkowców solonych200g cebuli czerwonej200g szczypiorku300g pora400g pieczarek400g fasoli brązowej400g nudli sojowych 200ml sosu teriyaki (1).jpg

  1. Cebulę, pieczarki, szczypior i por pokroić w plastry, a pietruszkę poszatkować. Całość ugotować w woku lub garnku na oleju (ja użyłam oleju Wok).
  2. Nudle przygotować według instrukcji na opakowaniu, a fasolę odsączyć (jeżeli puszkowana) i opłukać.
  3. Nerkowce podsmażyć na suchej patelni aż zbrązowieją.
  4. Gdy warzywa będą gotowe, dodać makaron, fasolę i sos. Jeżeli smak nie będzie wystarczająco wyrazisty, można dodać sosu sojowego.
  5. Podać z uprażonymi orzechami i z nikim się nie podzielić, bo jest za dobre.

Tofu-lunch w 10 minut

 

Przepisy tego typu wychodzą w słoneczne dni, a w lodówce czeka ostatnia kostka tofu. Szybki lunch oznacza mało podjadania w trakcie gotowania i zero szwędania się po kuchni zastanawiając się czy mi się serio chce dziś odpalać kuchenkę. Warunek był jeden – nie będę dziś kroić żadnej cebuli. Zagadałam się przy okazji z panią mamą holenderką o promocji w Douglasie i jak okropne jest dobieranie podkładu wiosną, gdy zimą przybiera się barwy polskiej flagi a latem spalonego boczku. Prawie spaliłam olej i w ostatniej chwili wrzuciłam przygotowane tofu.

Sezamowe tofu.png Continue reading „Tofu-lunch w 10 minut”

Zamienniki mięsne [KONKURS!]

W Polsce się z takimi cudami nie spotkałam. Znałam jeden zamiennik mięsa mielonego, ale mi nie smakował. Suszone kąski sojowe i tofu były na porządku dziennym, a tak kombinowałam z warzywami, strączkami i przyprawami. Nie musiałam zamawiać produktów z Internetu, bo nie było takiej potrzeby. Przeprowadzając się do Holandii miałam obawy w związku ze swoją dietą, ale pierwsza wizyta w sklepie była cudowną niespodzianką. Pod ręką były produkty wegetariańskie, wegańskie, bezglutenowe, no cuda na kiju! Cenowo też wychodzi super, bo za dwa kotlety płacę 2 euro! Dla tych co się zastanawiają, po co nam zamiennik mięsa, skoro postanowiliśmy takowego nie jeść – lecę z odpowiedzią! Lubię smak i zapach mięsa, ale nie lubię tego jak się po nim czuję i boję się czym była karmiona ta kura czy świnek – dlatego wolę zjeść zamiennik. I będę używać określeń kurczak wegański, wege mielone i wegański bekon (tak, jest dostępny), bo lubię wkurzać tych, co się wkurzają o byle co. Continue reading „Zamienniki mięsne [KONKURS!]”

Wegańskie spaghetti bolognese

Mój tata od zawsze wiedział, że jak na obiad jest spaghetti bolognese, to nikt smutny nie będzie (potem tylko padaliśmy jak muchy ze zmęczenia i obżarcia). Smak tacinego makaronu kojarzy mi się z domem, dzieciństwem i jest czymś, co do końca życia będzie pod kategorią wyjątkowości. Przechodząc na weganizm zapomniałam, że mięso mielone to zwierzątko, aż do czasu, gdy tata powiedział robię dziś spaghetti, ale ty nie jesz mięsa… to nie wiem no… Serce złamało mi się na miliony kawałków, poleciałam po wegemielone do sklepu, by jakoś ukoić ten ból. Zamiennik okazał się tak paskudny, że pożałowałam swojej decyzji o jedzeniu trawy do końca życia. Całe szczęście człowiek się uczy (ja trochę wolniej, bo te wegemielone znalazło się w moim koszyku jeszcze nie raz) i dziś mam dla Was wegańską wersję makaronu bolońskiego mojego taty, a w roli głównej zamiast mięsa są… pieczarki!

składniki Continue reading „Wegańskie spaghetti bolognese”