Trójmiejskie wspominki | Kiedyś w…

Zawsze chciałam prowadzić pamiętnik. Była to tak silna potrzeba, że zeszyt poświęcony wspomnieniom mógł kosztować krocie. Ale brakowało mi konsekwencji i po kilku wpisach zeszyt znikał wśród wszystkich poprzednich sekretników w szufladzie. Były czasy fotobloga, który był w użyciu kilka lat, a wracam do niego, gdy potrzebuje swoich kompromitujących zdjęć z gimnazjum. Continue reading „Trójmiejskie wspominki | Kiedyś w…”