Panna Aleksandra na YouTube!

Przez lata byłam wierna Vimeo, ale opowiem Wam jak to jest. Vimeo to takie spotkanie z ludźmi po fachu, którzy mają profesjonalny sprzęt, robią profesjonalny content i ogólnie cali są profesjonalni. Potrzebują najlepszej jakości i wysokich standardów. Na YouTube jest zbieranina najróżniejszych twórców, wszyscy są na tej wielkiej imprezie. Ja uznałam, że w tej pierwszej grupie nie do końca się odnajduję, plasuję się między tutorialami o czesaniu królików a vlogami dziewięciolatków, zatem dam szansę YouTubowi. Poza tym, z Vimeo korzystam tylko jak wrzucam materiał, czyli raz/dwa razy do roku. Z YouTube przy każdej wizycie w toalecie.

Większość treści z Vimeo znajduje się teraz na moim kanale na YouTube (kto nie widział, ten nadrabia), gdzie będą lądowały kolejne twórczości. W tym najnowsze podsumowanie maja (wpis w przyszłą środę):

See ya!