MOJA PIERWSZA KSIĄŻKA!

Przed urodzinami pisałam codziennie o każdym roku z mojego życia. Powstała z tego seria Bajek przed 22, zbiór opowiadań pełnych anegdot, upokarzających wyznań i przemyśleń. Zainteresowanie rosło z każdym dniem, a ostatecznie wpisy stały się najchętniej czytaną serią na pannaleksandra.com

Już zasypiałam, gdy nagle w moim umyśle zrobił się ogromny bałagan myśli. Początkowo z tym walczyłam, bo byłam zbyt leniwa by wstać spod ciepłej kołdry i wziąć notes. Ostatecznie resztkami silnej woli się wygrzebałam i od momentu, gdy długopis dotknął kartki, minęło pięć godzin pisania, notowania, tworzenia, picia herbaty, dopóki na zegarze pojawiła się 4:30. Tak powstał mój pierwszy e-book! Dla tych, którzy śledzili urodzinową serię, przygotowałam trzy nowości, a pozostałych zachęcam do pobrania darmowego e-booka ❤

A pobrać możesz  o tu!

Mam dwadzieścia jeden lat

Ostatnia porcja przygód, bo dziś kończę dwadzieścia jeden lat! (mogę legalnie kupić sobie piwerko w USA, Egipcie, Kazachstanie, Mongolii, Omanie i Sri Lance, WOO HOO!)

Nowy rok

Sylwestra spędziłam w Warszawie. Pojechaliśmy tam z Bartkiem bez żadnego konkretnego planu, chcieliśmy się wyrwać z domu na chwilę i poprzygodzić (jedyne co musieliśmy zrobić, to obejrzeć wszystkie część Gwiezdnych Wojen). W stolicy mieszka moja psiapsia Sara i wstępnie umówiłyśmy się na wspólny bal, ale najpierw fajerwerki przy Stadionie Narodowym. Zanim tam się spotkaliśmy, zrobiliśmy z Bartkiem dwuosobowy before party w naszej kwaterze. Gdy sylwestrowy humor wszedł w krwiobieg, wskoczyliśmy w tramwaj i pojechaliśmy na Pragę. Continue reading „Mam dwadzieścia jeden lat”

Mam dwadzieścia lat

Kasprowe cierpienia

O tym, że lekarzem jednak nie zostanę, zdecydowałam na trasie na Kasprowy Wierch. Wspólnie z Bartkiem obgadaliśmy za i przeciw. Trasa, którą wybraliśmy, była ciężka, ja się kładłam na schodach ze zmęczenia, chciałam spać i jeść, a uczucie, że właśnie podjęłam kolejną ważną decyzję, było jak dodatkowy balast. Myślałam, że nigdy nie wejdę na szczyt. Ta wspinaczka miała mi udowodnić, że umiem coś zrobić od początku do końca, a ja pękałam już na końcówce. Ostatni krok był tak magiczny, że się wzruszyłam, trochę z powodu obolałego ciała, ale również dlatego, że poczułam, jak ten porażkowy balast ześlizguje mi się z ramion. Continue reading „Mam dwadzieścia lat”

Mam dziewiętnaście lat

Ola i kluby

Pierwsze tygodnie studiowania spędziłam na poznawaniu ofert rozrywkowych sopockich klubów. Plan zajęć miałam do tego idealnie przystosowany, ponieważ ostatni wykład miałam w środę i od wieczora tego samego dnia do niedzieli oddawałam się zabawie. W liceum nie należałam do tych imprezowych (czasami Sara wyciągała mnie do Sopotu, ale tak to zdecydowanie wolałam mój pokój, stały dostęp do jedzenia i ciepłe kapcie). Gdy tylko zaczął się rok studencki, tak porwała mnie fala głośnej muzyki, trunków, tańca i późnych powrotów. Continue reading „Mam dziewiętnaście lat”

Mam siedemnaście i osiemnaście lat

Przez to, że mam urodziny w grudniu, wszystko mi się poprzesuwało (mogę rocznikowo wszystko opisywać, ale to oznacza, że tracę prawie rok z życia, a wystarczy, że nie rosnę od gimnazjum, więcej przykrości już nie potrzebuję). Wczorajszy post był z mocnym naciskiem na końcówkę szesnastego roku, a druga klasa liceum to też siedemnasty. Muszę jakoś z tego wybrnąć, ale przyznam, że sama się dziś zakręciłam przy planowaniu historii. Dziś będzie o trzeciej liceum. Continue reading „Mam siedemnaście i osiemnaście lat”

Mam szesnaście lat

To już dziesiąty wpis z serii, a do urodzin już tylko pięć dni!

Dęblin

Ostatni dzień w Liceum lotniczym wyglądał jak z filmu: oddałam mundur i przepustkę, zabrałam swoje rzeczy z pokoju, pożegnałam się ze wszystkimi, wzięłam głęboki oddech i wyszłam ze szkoły. To, że nie mogę być w wojsku, uświadomiłam sobie dużo wcześniej. Po zawodach pływackich, na których zdobyłam najwyższą pozycję wśród dziewcząt, poszłam na w-f. Stoimy w szeregu i nauczyciela podchodzi do mnie i mówi „Kłos! Padnij”. Co zrobi przyszły żołnierz w takiej sytuacji? Padnie. Co zrobiła Ola? Continue reading „Mam szesnaście lat”

Mam piętnaście lat

Piętnaste urodziny obchodziłam w trzeciej klasie gimnazjum. Wtedy się tyle działo, tyle!

Turcja

Ostatnia klasa gimnazjum to były same przygody. Właśnie wtedy pojechałam na jedną z kilku wymian, które oferowała szkoła. Oprócz tej najważniejszej, holenderskiej, była jeszcze ta w Turcji. Był to projekt Socratesa, dzisiejszy odłam Erasmus+. Cały wyjazd był sponsorowany i zostałam wybrana z wielu chętnych (opłaciło się zgłaszanie do wszystkiego, co się dało). Poleciałam do Stambułu i pierwszą noc spędziłam w hotelu. Tam otrzymałam możliwość spędzenia każdej nocy w tym hotelu lub zamieszkać przez tydzień z jedną z Turczynek w jej domu. Trafiłam do Tuby, ślicznej i przeuroczej dziewczyny, z którą do dzisiaj utrzymuję kontakt. Continue reading „Mam piętnaście lat”