Wegański suflet malinowy

Do ostatniej chwili nie wiedziałam, jaki przepis chciałabym dodać z okazji dnia Świętego Walentego. Miotałam się od ciast po pączki, karmel i masło orzechowe, aż w końcu się załamałam i usunęłam aplikację Pinteresta, bo już miałam dość oglądania pięknych propozycji przepisów. Zatęskniłam za domem, za Bartkiem, bo takie święto, a bez niego. Bez wspólnego wyjścia do Bliżej (gdyńska knajpa) na drinki i suflety… Poczułam się jak Adele, z rozpaczy w mojej głowie pojawił się w końcu zwycięski pomysł. Właśnie wtedy, w tej sekundzie, postanowiłam odtworzyć nasz ulubiony deser w wersji wegańskiej.

Untitled design.png

  1. Rozgrzej piekarnik na 175 °C. Przesiej do miski mąkę, proszek do pieczenia i sodę, kakao i cukier (4 łyżki). Dokładnie wymieszaj.
  2. W oddzielnej misce wymieszaj mokre składniki – roztopioną czarną czekoladę, aromat waniliowy, oliwę i gorącą wodę. Po wymieszaniu, połącz suchą miksturę z mokrą. Dodaj cukier puder w przypadku, gdy uznasz, że za mało Ci słodkości w życiu i potrzebujesz jej więcej.
  3. Do naoliwionych naczyń żaroodpornych (ja użyłam silikonowych foremek do babeczek, również naoliwionych) wlej masę – około 3/4 wysokości naczynia i włóż do środka po kawałku czekolady.
  4. Piecz przed 15-20 minut. W międzyczasie na średnim ogniu ugotuj maliny z 3 łyżkami cukru. Mieszaj tak długo, aż powstanie sos. Przelej przez sitko, by pozbyć się pestek.
  5.  Gdy suflet będzie już gotowy, zaserwuj jeszcze ciepły z sosem malinowym i lodami (te, które wykorzystałam w przepisie to sojowe lody waniliowe).

Słodziutkich Walentynek!

6 thoughts on “Wegański suflet malinowy

  1. Wygląda niebiańsko! Chyba się skuszę, tym bardziej, że można skorzystać z foremek do babeczek – takich małych żaroodpornych nie mam. Też muszę wybrać się do Bliżej, skoro polecasz suflety z tej knajpki, bo jeszcze jakoś nie miałam okazji tam być.

    Polubienie

    1. O boże! Bliżej to miejsce numer 1, które odwiedzę, gdy znów będę w domu! Problem z foremkami do babeczek jest jeden – nie mogą być to te karbonowane, falowane. Inaczej suflet może wyjść mało atrakcyjnie… 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s