2016 to był ośli rok

Gdy w zeszłym roku przygotowywałam podsumowanie 2015, byłam pewna, że cały rok był do bani. Wiatr w oczy, ja ten wiatr łapałam jak ofiara, starałam się wyhalsować do brzegu, a koniec końców wyrzucało mnie aż na półwysep porażki, z którego nie jeździły żadne autobusy. Po dodaniu tego posta i przejrzeniu wpisu raz jeszcze, wyszło, że może i słabszy ze mnie marynarz, ale utrzymałam się na powierzchni, odkryłam wiele nowych cech i ogólnie był to fajny rok.

2016 – rok pełny ogromnych zmian, decyzji, przepychanek, stresu, radości i strat.

Zdjęcia pozbierałam ze wszystkich możliwych miejsc – bloga, instagrama, fejsbuka, bloga Bartka, dysku.

Styczeń

23962612720_c4d08e7dc8_c

Sylwester w Warszawie, znów. Nie żałowałam ani chwili, wytańczyłam wszystkie smutki, wygadałam wszystkie tajemnice i wyłaziłam każdego czipsa zjedzonego w 2015.

24131935014_b0ea97043d_c

Bartek zabrał mnie na wycieczkę na Półwysep. Było okropnie zimno, słonecznie, słodko i wspólnie.

img_20160128_142134

Zajęcia w Radio Gdańsk to jedno z istotniejszych dla mnie wydarzeń całych studiów. Napewno dzięki nim nabrałam odwagi, chęci, pomysłów.

img_20160129_223456

Zaczęłam profesjonalnie imprezować czyt. podjęłam się ogranizacji urodzin dla bobasów w jednym z placów zabaw. W ciągu 3 miesięcy przytyłam 5 kilo od tych wszystkich tortów, ciastek z masą kokosową, szampanów, rurek z kremem i cukierów.

Luty

12710801_1057433277612326_6296118197346082721_o

DCIM100GOPRO

img_20160219_203654

W lutym wyjechałam z klubem żeglarskim w góry. Warunki jakie były, każdy widzi. Mimo wszystko wyjeździłam się po godzinach z tatą, odpoczęłam jak nigdy i zdobyłam doświadczenie jako instruktor snowboardu. Miałam swoją grupę żołnierzy, którzy w obrzydliwie mokrym śniegu walczyli każdego dnia. Cudowna praca, ogromnie wynagradzająca. Uczucie podobne do tego w trakcie szkoleń na windsurfingu, a jednak wyjątkowe. Śnieg spadł akurat w chwili naszego wyjazdu z Zakopanego. Gdyby nie to, że mój sprzęt był już dawno w drodzę do Gdyni, to zostałabym kolejny tydzień.

Marzec

25794742136_a1165ea693_oimg_20160316_12065325190369204_a1c61dd9af_oimg_20160309_114842

Z okazji Dnia Kobiet zostałam porwana do Szwecji. Jako, że byłam kiedyś w Karlskronie na tygodniowej wymianie, centrum miasta nie było mi obce. Trafiła nam się piękna pogoda. Więcej o tym wyjeździe tu.

img_20160307_233756

Dodałam swój pierwszy wegański przepis na curry z batata i cieciorki. Przygoda z gotowaniem powoli się zaczęła rozkręcać, a o swoich wyborach żywieniowych (dlaczego i po co) i (wtedy) ulubionych wege blogach pisałam tu: Kuchnia wegańska | Małe miłości i Co ci weganie w ogóle jedzą?.

Kwiecień

img_20160323_201108

W kwietniu chyba setny raz poleciałam do Holandii. Tym razem nie był to zwykły wyjazd. Poleciałam odwiedzić mojego kumpla z czasów Londynu (o tej przygodzie tu), Krzysia. Cały tydzień zwiedzania, spacerów i rozmów do rana.

img_20160325_143200img_20160326_175337img_20160404_160050

O tej wycieczce pisałam w kilku postach, była cała seria, jeden z wpisów: Haga. Więcej pod zakładką podróże.

img_20160423_152818

Pojechaliśmy wspólnie z Bartkiem do Wrocławia na zaledwie 2,5 dnia, by zdobyć podpis Jo Nesbo. Gdybyśmy mieli wybrać, kto bardziej go kocha, to Bartek by nigdy się już ze mną nie podzielił czipsami z obrażenia. Przy okazji zwiedziliśmy to piękne miasto, zjedliśmy super jedzenie i wypluskaliśmy się w aquaparku. O tym wszystkim też pisałam, o tu.

img_20160424_185509

Maj

26925635961_ecfb28f238_oimg_20160502_134553

Majówka.

img_20160511_153918

Na Instagramie podpisałam to zdjęcie „miesiąc do dedlajnu”. HAHA. Gdybym wiedziała jaka przygoda mnie czeka z licencjatem, to bym się przeżegnała lewą nogą.

img_20160520_002630

Zdecydowałam się na wyjazd do Holandii. Wysłałam aplikację na au-pair. O tym wyborze powstał cały wpis: Dlaczego zostałam au-pair?

20160515_132924

W maju pożegnałam się z jedną z moich większych miłości, króliczką Alex. Nie padało od tygodni, a tego dnia jakby ktoś przewrócił wiadro. Nigdy nie byłam tak blisko śmierci jak wtedy. Przerażające i jednocześnie wyzwalające uczucie. Przekochane, głupiutkie zwierzątko, a tyle przynosiło radości, że dopiero po jej odejściu sobie zdaliśmy z tego sprawę. Na instagramie pod #królowaalex.

Czerwiec

img_20160604_174938

Rozpoczęłam sezon żeglarski z rodzicami i kilkoma węzłami za dużo. Mimo wszystko – było super!

img_20160610_152702

… ciąg dalszy walki z licencjatem – tu mi się wydawało, że obronię się jeszcze w lipcu. Na zdjęciu kolejna wersja pracy.

img_20160630_142326

Tu już wiedziałam, że czeka mnie pierwszy w życiu wrzesień. Anyway, początek wakacji, pierwszy dzień półkolonii w Rewie.

Lipiec

img_20160630_181839img_20160701_182800

Kolejny Open’er, było super! Mokro trochę, ale super. Wytańczone, wypite, wychodzone.

img_20160708_210342

Bez tych dwóch umarłabym w wakacje na półkoloniach. Niezawodne, pomocne, najlepsze!

img_20160717_212407

Całe wakacje mieszałam w Rewie. Przedsmak wyjazdu do Holandii.

Sierpień

IMG_20160728_211520.jpg

Sezon okazał się być bardzo cieżki, inny od poprzednich. Albo wiało nic, albo były huragany. Albo było 30 stopni, albo 15. Większe grupy, większe wymagania, brak stałej ekipy i ciągłe zmiany stawiały mnie, osobę odpowiedzialną za cały cyrk, w sytuacjach bez wyjścia. Momentami czułam się jakbym gasiła pożar psikawką na śmingusa dyngusa. Ale takie chwile, jak te na zdjęciach rekompensowały wszystko i w każdy piątek było mi trochę smutno, że coraz bliżej ostatniego turnusu.

O pracy na półkoloniach w Rewie: Miesiąc w Rewie

IMG_20160804_183815.jpgimg_20160723_002855Screenshot_20170117-211046.jpg

Tak ciepły wieczór był chyba tylko raz w te wakacje. Sopot, środek nocy, impreza, zabawa, nagle 5 rano, my dalej chętne do baletu, a wszystko zamknięte. Nawet próbowałyśmy przez kuchnię w Spatifie, ale nie wyszło…

Wrzesień

Wystartowałam w Runmageddonie (tata do dziś się chwali tym swoim kumplom!)

img_20160920_121615

UDAŁO SIĘ!!!

screenshot_20170117-211243screenshot_20170117-211230

Obiad urodzinowo-pożegnalno-gratulacyjno-rodzinny. Wyjątkowe dla mnie wspomnienie.

screenshot_20170117-211128

Moi chłopcy.

screenshot_20170117-211025

Wyjechałam.

img_20160923_160433

Więcej o wrześniu: Nie jestem do dupy.

Październik

img_20161010_222035

Zapisałam się na kurs holenderskiego.

img_20161023_105904

Zrobiłam swój kolejny montaż:

Sunday from Ola Kłos on Vimeo.

img_20161025_223647

Zaczęłam gotować jak szalona!

img_20161029_154446

Pierwsze holenderskie Halloween.

img_20161102_195647

Nu.

Więcej o październiku: Mój dzień będąc au-pair / październik

Listopad

img_20161120_000641

Regularnie uczęszczałam na mecze hokeja.

img_20161124_143043

Jedna z lepszych decyzji mojego pobytu: wolontariat w szkole podstawowej – kurs językowy + przygody z maluchami = wygrana na loterii.

img_20161130_191906

Pierwsze ręcznie robione kruidennoten.

screenshot_20170117-211357

… a pierogi zrobiłam z tęsknoty.

Więcej o listopadzie: Listopad

Grudzień

img_20161203_012727

Skończyłam dwadzieścia dwa lata. Jezusie…

img_20161216_225607

Był Sinterklaas i mój najlepszy eksperyment roku: Piernikowy wege sernik

img_20161225_083200_557

Święta w domu. Tak dobrze było być znów w domu…

Processed with VSCO

Wycieczka krajoznawcza z Coco i Bartkiem czyt. trzy godziny pluskania.

15732570_1422285961128594_7146371471964732244_o

Sylwester 2017 ❤

screenshot_20170117-235428

Piroman obecny, zimne ognie kupione przez Bartka na ostatnią chwilę. Udało się dotrzymać tradycji! Nowy rok przywitany wśród przyjaciół, iskierek i pięknych fajerwerków.

Więcej o grudniu: Grudzień

2016 był jak taki stary osioł, uparty, wkurzający i niezbyt urodziwy, ale i tak zawiózł mnie tam gdzie chciałam. Oby 2017 był równie ciekawy!

2 thoughts on “2016 to był ośli rok

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s