Holandia – kraj kontrastów

Odwiedzając różne miasta Holandii zwracałam uwagę na ludzi, jedzenie, architekturę, parki, muzea. Porównywałam i łączyłam, np. nowoczesność Rotterdamu + turystka Amsterdamu = Utrecht. Tym wpisem chcę podsumować swój tygodniowy pobyt, zamknąć serię i przygotować jakąś kolejną przygodę. Osobiste sprawy wyjaśnione, atrakcje odwiedzone, zaległości nadrobione. Zjadłam tonę stroopwafli, wypiłam litry miętówki, nagotowałam się za dziesięciu i wyłaziłam dziesiątki kilometrów. Było super.

Koniec gadania. Krótkie porównanie holenderskich miast, kultury i otoczenia:

 

Wszystkie powyższe zdjęcia pojawiły się w poprzednich wpisach – jeśli coś zaciekawiło, odsyłam właśnie tamże.

Jaki kraj z Europy Południowej polecacie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s