Mama nie pozwoliła mi mieć bloga.

Byłam jeszcze małym pyrtkiem, gdy Polska została zjednoczona przez żółte słoneczko Gadu-Gadu, a na Wirtualnej Polsce powstawały pierwsze skrzynki e-mailowe. Nie wiem, czy Wy pamiętacie swój pierwszy kontakt z Internetem tak samo dobrze jak ja swój. O dziwo, było to u babci. Wyobraźcie sobie taką sytuację – mam lat niewiele, powiedzmy, że z 7. Odpalam Internet, chwilę czekam, bo wtedy tak szybko nic nie działało. Wyskakuje strona Wirtualnej Polski. Oglądam, klikam, znajduję gry dla dzieci i ślęczę nad tym, aż się znudziło. No i się w końcu znudziło. WP całe przejrzane, to teraz dalej. Nigdy nie uwierzycie, jak bałam się, że jak wpiszę w pasek wyszukiwarki ‘gry dla dziewczyn‘, to WP.pl już nigdy więcej nie zagości w komputerze babci. Poziom strachu był tak wysoki, że wolałam nie ryzykować i pozostałam na Wirtualnej Polsce, dalej grając w ubieranki.

Internetowa ciekawość i ekspedycja po nieznanych hiperłączach polskiego portalu informacyjnego skończyła się na zakładce ‘Erotyka’. Czasami lubię myśleć, że jestem pierwszym dzieckiem na świecie, które zostało uświadomione o braku bocianów i polu kapusty dzięki Internetowi.

Po latach zaczęły się pojawiać strony umożliwiające pisanie internetowych pamiętników. Ja TAK BARDZO chciałam mieć taki pamiętnik, dziś szerzej znany jako blog. Zapytawszy się mojej mamy, czy mogę takie cudo prowadzić, usłyszałam jedynie ‘jak będziesz starsza’.

Myślę, że jestem już wystarczająco duża, mamo.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s